Porcelain doll

            Tee is so much more satisfying in the morning when it is drunk out of a  porcelain. That’s a fact ! : )

Last week I did this illustration. Inspiring beautiful porcelain, which I have in my home and amazing text about porcelain doll. It’ s sad history about love and loneliness tiny music box. It’ s a very hard interpretation, but I felt I needed to overcome the challenge and make good work . Painting these porcelain elements was a great way to become more familiar with shapes, pattern, and expression my porcelain.

                  Herbata jest o wiele bardziej satysfakcjonująca, gdy pijemy ją rano z porcelany. Prawda? : ) 

Przez ostatni tydzień pracowałam, nad stworzeniem tej ilustracji. Inspirowałam się moją piękną porcelaną, którą mam w domu i niesamowitym tekstem Jacka Cygana o smutnej porcelanowej laleczce. Jest to opowieść o miłości i samotności małej pozytywki. To była bardzo trudna interpretacja, ale czułam, że sprostam własnym wymaganiom i namaluję coś na prawdę dobrego. Malarstwo to nauczyło mnie innego, spojrzenia na kształty, wzory i ekspresje porcelanowych elementów, wspaniałych dzieł sztuki użytkowej. 

Below ,, Porcelain doll ” by Jacek Cygan. 

,, Since I remember she has always been staying. On the dresser next to the mirror. In white ballet shoes sticked. With a leg raised in the air. She was bored among the bibelots, catching the dust in gold dress. And only from the bottom the Persian carpet, sometimes winked with Persian eye (…) Until one day on the dresser lovely prince suddenly stood. He had a hat in freezed hand. And a beautiful porcelain smile. And her little heart started to beat! What is not such a simple thing. And she dreamed about dancing for him, and he furtively applaused. But how fragile is happiness sometimes in the rocky world of porcelain. Vicious wind changed the window and the prince crashed himself for good.  And she is standing next to the mirror again, on the dressing table all alone. And only one small drop, flowed down the porcelain ! (…)  Porcelain doll – Little, sad music box ”. 

,, Laleczka z saskiej porcelany „- fragment tekstu Jacka Cygana.

,, Odkąd pamięta zawsze stała, na toaletce obok lustra. W białych baletkach wychylona, w powietrzu uniesiona nóżka . Nudziła się wśród bibelotów, kurz wyłapując w suknie złotą . I tylko z dołu perski dywan, czasem jej puszczał perskie oko (…) Aż dnia pewnego na komodzie, prześliczny książę nagle stanął . Kapelusz miał w zastygłej dłoni i piękny uśmiech z porcelany . A w niej zabiło małe serce, co nie jest taką prostą sprawą . I śniła, że dla niego tańczy , a on ukradkiem bije brawo. Lecz jakże kruche bywa szczęście, w nietrwałym świecie z porcelany . Złośliwy wiatr zatrzasnął okno i książę rozbił się „na amen” . I znowu stoi obok lustra, na toaletce całkiem sama i tylko jedna mała kropla – spłynęła w dół po porcelanie (…) Laleczka z saskiej porcelany – maleńka smutna pozytywka .”

Posted in home | 12 komentarzy

Today: knitting


“Even when I’m alone I have real good company — dreams and imaginations and pretendings. I like to be alone now and then, just to think over things and taste them.”-  L.M. Montgomery, Anne’s House of Dreams

” Nawet, gdy jestem sama mam dobre towarzystwo: marzenia i wyobraźnie. Lubię być sama, aby zastanowić się nad rzeczami i ich smakiem ”. –  L.M. Montgomery, Wymarzony dom Ani.

Knitting is finally having its moment in the spotlight. Historically it has rarely been taken seriously as a craft, let alone an art form. Traditionally it was disregarded as a silly pastime for women. I love handmade things, so one day I thought, ‘Why can’t I do that?’, so without any experience I went out and bought supplies and started knitting.

Można czas mierzyć długością włóczki … Dziewiarstwo doczekało się wielkiego powrotu. To jest ten moment, kiedy robienie na drutach nie kojarzy się już tylko z zajęciem, dla babci. Możemy bez żadnych barier wykonywać go w tramwaju, samolocie czy w poczekalni u lekarza. Dawniej było uważane za nieciekawe hobby dla kobiet, i nigdy nie było traktowane poważnie, już nie mówiąc o podporządkowaniu go jako forma sztuki. Jednak w dzisiejszych czasach dziewiarstwo stało się modne, i jest wspaniałą alternatywą do produktów sklepowych. Wielkim plusem jest to, że możemy sami wybrać rodzaj, a przede wszystkim skład włóczki… Kocham każdy przejaw rękodzieła, więc pewnego dnia pomyślałam, że sama spróbuję zrobić coś dla siebie. Oczywiście na początku nie była to łatwa droga, jednak po oglądnięciu kilku poradników dziewiarskich, udało się i stworzyłam własne rzeczy… Jest to bardzo czasochłonne zajęcie, więc robię na drutach bardzo rzadko, ponieważ mam ograniczony czas.  To ciekawa alternatywa, do ilustrowania, wymagająca skupienia, dokładności, cierpliwości, uczy pokory, bo efekty przychodzą późno. To bardzo przyjemne zajęcie dla rąk. Dziś najwięcej produktów z włóczki, powstaje w najbiedniejszych regionach świata, bo to uniwersalny język, nie trzeba umieć pisać ani czytać, żeby go zrozumieć… Miłego dnia : )

Posted in home | 12 komentarzy

My illustrations

My new illustrations. 

I’m interested folk traditions, art and symbolism of plants and also  the idea of finding novelty & adventure in everyday life, our rituals, symbols, nature, dreams, travel, our quest for self-development, and how we piece it all together to create personal meaning new art folk. Because my paintings are very folklore and monochrome.   Were created from inspirations colors and shapes and are seen as my interpretations folk objects. My paintings it   focus upon color and  composition . Linear, rational readings is interrupted, but created structures on which to I have great improvisation and freedom. The real subject becomes the color and ideas,  the variety of  applications, and the ways in which it can be used in future.

Interesują mnie ludowe tradycje, sztuka, baśnie i klechdy domowe, a także symbolika roślin w życiu codziennym i zielarstwo. To wszystko opiera się na znalezieniu pomysłów i nowości w interpretacji kształtów kwiatów, symboli, kolorystyki i minimalistycznym ukazaniu mojej wyobraźni na tematy natury, marzeń, podróży. Nie tracąc przy tym własnej wizji i dążenia do samorozwoju, składając to w jedną całość osobistego znaczenia sztuki ludowej. Moje ilustracje są bardzo monochromatyczne, chciałam, aby kolor i kształty były w nich najważniejsze. Kompozycja powinna grać główną rolę, bez dodatkowego i przejrzystego odczytu. Są one rezultatem mojej improwizacji i wolnego spostrzegania świata. Prawdziwym przedmiotem staje się kolor i pomysł, różnorodność zastosowań i sposoby w jakim mogą być użyte w przyszłości. Niebieskie malarstwo ma najbardziej luźną kompozycję, zaś czerwone tworzy zamkniętą całość. Czarny dzbanek do herbaty to realny przedmiot, który jest skończoną ilustracją, monochromatyka i minimalizm, to jego główne cechy. 

Posted in home | 7 komentarzy

Another sunny day

I bought  those dried flowers in Cracow.My handmade bird. I made it of clay.

It’s been grey, rainy, windy and gloomy in Düsseldorf in the latest two weeks and it’s been really hard to find inspiration and taking pictures has been a bit difficult because of the grey light. But these last two days have been a bit warmer and sunny so I guess there is still hope that spring is just around the corner. I hope you are all having a great weekend! Here are some pictures from my apartment this week.  I’m so happy to finally show you my beautiful pillows. White pillows  was kind of sweet, they seem to fit well with the interior in my apartment, so I decided to buy them… Happy sunny Monday! : )

Czy biały to kolor? A może biały to po prostu biały … Kolor ten jest mieszanką prostych barw i najjaśniejszym odcieniem szarości. Kojarzy się z czystością i podobnie jak kolor czarny pasuje do wszystkiego.  Biel jest najjaśniejszą z barw, powstaje przez połączenie trzech podstawowych kolorów: zielonego, czerwonego i niebieskiego. Jeśli nałożymy te kolory na siebie powstanie kolor biały. Po przeczytaniu książki ,, Historia koloru ” Marii Rzepińskiej doszłam do wniosku, że biały to kolor, ponieważ powstaje z trzech podstawowych barw, czyli jest ich mieszanką, więc z samej należności do nich, należy go nazwać mianem koloru… 

Dzisiaj był kolejny słoneczny dzień, dlatego udało mi się zrobić kilka zdjęć. Bardzo się cieszę, że w końcu mogłam Wam pokazać moje białe poduszki. Są piękne i idealnie pasują do mojego mieszkania… Niebieskiego ptaszka, jak już kiedyś pisałam, zrobiłam z gliny i pomalowałam farbą akrylową, kwiaty kupiłam w Krakowie. Miłego dnia ! : )

Posted in home | 11 komentarzy