Folklore

My illustrations: Polish folklore flowers and Dream.  I updated my shop with a few new paper goods this week. My illustrations, if you want  to buy are on Etsy shop.

Moje ilustracje: Polski ludowy kwiat i Sen. W tym tygodniu otworzyłam mój sklep z ilustracjami. Jeśli, chcesz kupić jedną z nich,  dostępne są na Etsy shop

Another illustrations: Demetra and Matryoshka.  Pencil, ink and watercolors for a my illustrations. It a collection of prints inspired by the Polish folk costumes, patterns and motifs. Below my photo – made in Cracow and Christmas packaging, DIY .

Kolejne ilustracje to Demetra i Matrioszka. Cienkopis, tusz i akwarele. To moja pierwsza kolekcja inspirowana wzorami ludowymi, strojami i motywami. Poniżej pomysł na opakowanie świąteczne i moje zdjęcie zrobione w Krakowie. 

Recently I read, epic lecture of John Cleese. Delivered an epic lecture on creativity, stating that in order to come up with something truly great, you need to give yourself time. And he didn’t mean a a few moments here and there for the next week or month. He literally meant that you should sit your ass down in a quiet room with nothing but a pencil and paper. No distractions whatsoever. And sit there for as long as it takes to come up with something original. And when you get there don’t stop. Keep pushing. Keep refining. It’s that kind of relentless laser-focused creativity that separates brilliant artists from mediocre ones. Coming up with something astounding takes time, and a quiet room.

I did it and my conclusion is:  I love folklore flowers and pattern. Look at the details of a flower, plant or leaf. Follow it is natural lines and shapes. I inspired by Polish folk tales , embroidery, pattern and traditional folklore costumes. Folklor is so inspiring because it’s alive. It’s history, which is different for another country. It’ s art full of the most beautiful memories and motives… I think it’s important to use colors and shapes. And I also always pick a original folk tales for inspirations. This is my a folklore code : ) .  I don’ t really like mixing too many different  colors together, so instead I pick a base color to work with. I know that Polish folk pattern is a many colors, but I like mixing only some. It’ s also fun to choose combinations that are out of the ordinary. And I enjoy illustrating old, magic folk tales ! : )

Od czterech lat, próbuje odnaleźć swój styl rysowania. Przeglądając tysiące ilustracji, oglądając dzieła sztuki, w internecie, w muzeach, czytając książki, podania, klechdy domowe czy baśnie. Jest to bardzo ciężki proces, który dla artysty trwa latami, a dla niektórych całe życie. Należy poznać siebie, odrzucając panujące konwenanse oraz łamiąc ramy. W 1991 roku, John Cleese, wygłosił wykład o kreatywności. Znalazłam go jakiś czas temu i postanowiłam wdrążyć w  życie : ) Jego teoria opiera się na czasie. Aby coś stworzyć, należy dać sobie czas, i nie znaczy to kilka chwil, czy dni, należy usiąść  w cichym pokoju, ale bez ołówka i papieru, tak długo aż wymyśli się coś oryginalnego. A kiedy pojawi się ta myśl, nie zatrzymywać się, lecz od razu realizować swój pomysł,  nawet  najbardziej absurdalny. Ta właśnie myśl oddziela genialnych artystów od przeciętnych.

Zrobiłam według polecenia : ) Oto mój wniosek: kocham kwiaty folklorystyczne i wzornictwo. Popatrz na szczegóły kwiatów, roślin lub liści. Śledź te naturalne linie i kształty. Inspirują mnie polskie podania ludowe, hafty, motywy i tradycyjne stroje . Folklor jest  inspirujący, ponieważ żyje. To historia, która jest inna dla każdego kraju. To sztuka pełna najpiękniejszych wspomnień  …  Zawsze wybieram  oryginalne opowieści ludowe i książki . To jest mój tajemniczy kod ludowy:). Nie lubię mieszania zbyt wielu  kolorów razem, więc zamiast tego wybieram kolor bazowy do pracy mimo tego, że polskie wzornictwo jest bardzo barwne. To jest również zabawa w kombinacje o magicznej, nieco tajemniczej scenerii. Dzisiaj pokazuje Wam kilka ilustracji, które powstały dzięki tej teorii, ale także jedną ( Dream ), która narysowałam dwa lata temu. Jest ona potwierdzeniem tego, że motywy ludowe pojawiły się w mojej głowie już wcześniej!

Więc jeżeli czujesz się zablokowany, w tych samych pomysłach, a chcesz aby Twoja praca odróżniała się na tle innych, spróbuj teorii Johna Cleesa, mi pomogła, może i Tobie się uda. Tylko od Ciebie zależy jak daleko pójdziesz! : )

Posted in home | 19 komentarzy

Macarons

Some pictures with macarons. I feel very much in a Christmas mood at the moment. This year I decided to make a few Christmas decorations. I have been making this photos and snowflakes for the Winter window display… Today I’ve been preparing things just before Christmas and preparing some gifts.

Kilka zdjęć makaroników w bardzo słodkim klimacie, dokładnie takim jaki jest ich smak : ) W powietrzu czuć świąteczny nastrój, który ogarnął, także i mnie. Witryny sklepowe przepełnione są barwnymi ozdobami, a jarmark świąteczny kusi zapachem. W tym roku postanowiłam, zrobić wycinanki na okna w kształcie śnieżynek. Dzisiaj umieściłam dwie z nich jako rekwizyty zdjęciowe. Mam nadzieję, że uda mi się, pokazać Wam cały komplet : ) Wyszły na prawdę ładne… 

Posted in home | 13 komentarzy

Christmas wreath

I looove christmas wreaths, and I don’t think I’m the only one, so here you have a bunch of pictures filled with inspiration for the wreath. There’s no doubt that this bread with herbs and christmas look is a delicious. The wreath design for this bread gives it such a festive look. I hope you like my recipe and photos : )

Uwielbiam oglądać, fotografować i robić, wieńce bożonarodzeniowe ! Nie ma wątpliwości, że ten drożdżowy chleb z ziołami i serem pleśniowym ma niepowtarzalny, bardzo świąteczny smak i wygląd. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę dzielić się ( tutaj ) moją pasją do gotowania, pieczenia i fotografowania żywności… 

Ingredients: 500g flour, 1 teaspoon salt, 25g fresh yeast, 300 ml of warm water, 2 tablespoons olive oil, 3 bunches of fresh parsley, 7 cloves of garlic, a handful of walnuts, half cubes of blue cheese about 70 g

In a large mixing bowl , combine the  flour , salt and yeast .  To combine everything together until it forms a cohesive dough . Leave to rest in a warm place for at least an hour , depending on the warmth of your kitchen/place , until double or triple in size . Transfer dough into the work surface , knead for few seconds then using a rolling pin , roll dough to about 18 by 12-inch rough rectangle . To spread the surface with parsley, garlic, cheese and nuts . Starting from the long side , roll the dough into a long log , seal the edges and both sides .  cut the roll into two pieces , braid the two piece together , keeping the cut side up and seal the ends . Connect both ends to form a wreath and cover loosely with plastic wrap then let rest for about 20 minut. Bake for 25 minutes at 190 °C  until golden brown . Best eaten warm from the oven : )

Składniki: 500 g mąki, 1 łyżeczka soli, 25 g świeżych drożdży, 300 ml ciepłej wody, 2 łyżki oliwy, 3 pęczki świeżej natki pietruszki, 7 ząbków czosnku,garść orzechów włoskich, pół kostki sera pleśniowego ok. 70 g

 Świeże drożdże mieszamy z ciepłą wodą i odstawiamy na 15 minut. Mąkę przesiewamy z solą, dodajemy drożdże i wyrabiamy ciasto. Formujemy kule i odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut,  by podwoiło swoją objętość. Z ciasta formujemy prostokąt. Rozsmarowujemy oliwę z oliwek, posypujemy posiekaną natką pietruszki, posiekanym czosnkiem, orzechami i kawałkami sera pleśniowego.  Zwijamy w wałek i nacinamy wzdłuż, obracamy 2 kawałki zachowując rozcięcia z farszem na wierzchu. Przewijamy jeden wałek na drugi. Formujemy wieniec . Przekładamy na przygotowaną blaszkę z papierem do pieczenia. Całość odstawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 190 stopniach przez 25 minut. Najlepiej smakuje ciepły : ) Smacznego ! : )

Posted in home | 22 komentarze

Lussekatter …

By far my favorite part of the trip was browsing in the dozens of shops, admiring the furniture and housewares. Don’t worry; I left a few things in the stores for you. But it was super painful and took enormous self control not to buy everything in sight. Though I don’t know how I could have carried a sofa onto the plane anyhow. Along with a few future Christmas presents for people, here are some items that had to come home with me.

Lussekatter -Swedish Saffron Buns, Dala horse, blue mung and beautiful teaspoon. These beautiful things I bought in Stockholm : ) Lussekater is Swedish buns. A Swedish Tradition On 13 December the Swedes celebrate the  Saint Lucia . One mandatory constituent in the celebrations is a saffron-flavoured bun, in Swedish called a lussekatt. The shape of this bun might vary somewhat, but is always based on bread designs dating back to earlier Christmas celebrations in Sweden. And my favourite horse : ) Dala horse is a symbol for Sweden. The image of the horse goes back thousands of years. The magic and mystique surrounding the horse inspired people to recreate their image in cave and rock paintings. Horses were highly valued and became a symbol of strength and courage. 

Zakupy to jedna z moich ulubionych części podróży. Każde miasto ma odrębne, bardzo oryginalne sklepy, które warto po prostu zwiedzić. Stockholm oczywiście należy do nich : ) Miałam okazję poświęcić cały jeden dzień na wyszukiwanie, przeglądanie i podziwianie wspaniałych rzeczy domowego użytku, ubrań oraz książek. Szwedzki design uśmiechał się do mnie z każdej witryny sklepowej, a secondhandy ? : ) To był mój osobisty raj, który w pewnym sensie przeniosłam do domu, za pomocą kilku wspaniałych rzeczy i ubrań ( ale to w innym poście ).

Lussekatter to szwedzkie bułeczki o smaku szafranu. Jest to tradycyjny wypiek, w czasie adwentu, a szczególnie 13 grudnia czyli w dzień św. Łucji, nazywanym też Dniem Światła. Dwie rodzynki symbolizują oczy świętej. Zawsze marzyłam, aby posiadać szwedzkiego konika, a przede wszystkim kupić go w jego ojczystym kraju : ) Jest to ręcznie malowana i strugana figurka.  Wizerunek konia sięga tysięcy lat. Magia i mistycyzm otaczający te zwierzęta jest wielką inspiracją… Niebieski porcelanowy kubek to typowy minimalizm szwedzki oraz piękna łyżeczka z krasnalem, a raczej z panią krasnal : ) W Stockholmie zewsząd witały  nas skrzaty : ) więc postanowiłam, że wrócę do domu, z jednym z nich : ) 

Posted in home | 10 komentarzy