Today: knitting


“Even when I’m alone I have real good company — dreams and imaginations and pretendings. I like to be alone now and then, just to think over things and taste them.”-  L.M. Montgomery, Anne’s House of Dreams

” Nawet, gdy jestem sama mam dobre towarzystwo: marzenia i wyobraźnie. Lubię być sama, aby zastanowić się nad rzeczami i ich smakiem ”. –  L.M. Montgomery, Wymarzony dom Ani.

Knitting is finally having its moment in the spotlight. Historically it has rarely been taken seriously as a craft, let alone an art form. Traditionally it was disregarded as a silly pastime for women. I love handmade things, so one day I thought, ‘Why can’t I do that?’, so without any experience I went out and bought supplies and started knitting.

Można czas mierzyć długością włóczki … Dziewiarstwo doczekało się wielkiego powrotu. To jest ten moment, kiedy robienie na drutach nie kojarzy się już tylko z zajęciem, dla babci. Możemy bez żadnych barier wykonywać go w tramwaju, samolocie czy w poczekalni u lekarza. Dawniej było uważane za nieciekawe hobby dla kobiet, i nigdy nie było traktowane poważnie, już nie mówiąc o podporządkowaniu go jako forma sztuki. Jednak w dzisiejszych czasach dziewiarstwo stało się modne, i jest wspaniałą alternatywą do produktów sklepowych. Wielkim plusem jest to, że możemy sami wybrać rodzaj, a przede wszystkim skład włóczki… Kocham każdy przejaw rękodzieła, więc pewnego dnia pomyślałam, że sama spróbuję zrobić coś dla siebie. Oczywiście na początku nie była to łatwa droga, jednak po oglądnięciu kilku poradników dziewiarskich, udało się i stworzyłam własne rzeczy… Jest to bardzo czasochłonne zajęcie, więc robię na drutach bardzo rzadko, ponieważ mam ograniczony czas.  To ciekawa alternatywa, do ilustrowania, wymagająca skupienia, dokładności, cierpliwości, uczy pokory, bo efekty przychodzą późno. To bardzo przyjemne zajęcie dla rąk. Dziś najwięcej produktów z włóczki, powstaje w najbiedniejszych regionach świata, bo to uniwersalny język, nie trzeba umieć pisać ani czytać, żeby go zrozumieć… Miłego dnia : )

Posted in home | 12 komentarzy

My illustrations

My new illustrations. 

I’m interested folk traditions, art and symbolism of plants and also  the idea of finding novelty & adventure in everyday life, our rituals, symbols, nature, dreams, travel, our quest for self-development, and how we piece it all together to create personal meaning new art folk. Because my paintings are very folklore and monochrome.   Were created from inspirations colors and shapes and are seen as my interpretations folk objects. My paintings it   focus upon color and  composition . Linear, rational readings is interrupted, but created structures on which to I have great improvisation and freedom. The real subject becomes the color and ideas,  the variety of  applications, and the ways in which it can be used in future.

Interesują mnie ludowe tradycje, sztuka, baśnie i klechdy domowe, a także symbolika roślin w życiu codziennym i zielarstwo. To wszystko opiera się na znalezieniu pomysłów i nowości w interpretacji kształtów kwiatów, symboli, kolorystyki i minimalistycznym ukazaniu mojej wyobraźni na tematy natury, marzeń, podróży. Nie tracąc przy tym własnej wizji i dążenia do samorozwoju, składając to w jedną całość osobistego znaczenia sztuki ludowej. Moje ilustracje są bardzo monochromatyczne, chciałam, aby kolor i kształty były w nich najważniejsze. Kompozycja powinna grać główną rolę, bez dodatkowego i przejrzystego odczytu. Są one rezultatem mojej improwizacji i wolnego spostrzegania świata. Prawdziwym przedmiotem staje się kolor i pomysł, różnorodność zastosowań i sposoby w jakim mogą być użyte w przyszłości. Niebieskie malarstwo ma najbardziej luźną kompozycję, zaś czerwone tworzy zamkniętą całość. Czarny dzbanek do herbaty to realny przedmiot, który jest skończoną ilustracją, monochromatyka i minimalizm, to jego główne cechy. 

Posted in home | 7 komentarzy

Another sunny day

I bought  those dried flowers in Cracow.My handmade bird. I made it of clay.

It’s been grey, rainy, windy and gloomy in Düsseldorf in the latest two weeks and it’s been really hard to find inspiration and taking pictures has been a bit difficult because of the grey light. But these last two days have been a bit warmer and sunny so I guess there is still hope that spring is just around the corner. I hope you are all having a great weekend! Here are some pictures from my apartment this week.  I’m so happy to finally show you my beautiful pillows. White pillows  was kind of sweet, they seem to fit well with the interior in my apartment, so I decided to buy them… Happy sunny Monday! : )

Czy biały to kolor? A może biały to po prostu biały … Kolor ten jest mieszanką prostych barw i najjaśniejszym odcieniem szarości. Kojarzy się z czystością i podobnie jak kolor czarny pasuje do wszystkiego.  Biel jest najjaśniejszą z barw, powstaje przez połączenie trzech podstawowych kolorów: zielonego, czerwonego i niebieskiego. Jeśli nałożymy te kolory na siebie powstanie kolor biały. Po przeczytaniu książki ,, Historia koloru ” Marii Rzepińskiej doszłam do wniosku, że biały to kolor, ponieważ powstaje z trzech podstawowych barw, czyli jest ich mieszanką, więc z samej należności do nich, należy go nazwać mianem koloru… 

Dzisiaj był kolejny słoneczny dzień, dlatego udało mi się zrobić kilka zdjęć. Bardzo się cieszę, że w końcu mogłam Wam pokazać moje białe poduszki. Są piękne i idealnie pasują do mojego mieszkania… Niebieskiego ptaszka, jak już kiedyś pisałam, zrobiłam z gliny i pomalowałam farbą akrylową, kwiaty kupiłam w Krakowie. Miłego dnia ! : )

Posted in home | 11 komentarzy

A dream of Spring

,, I must have flowers, always,and always. ”- Claude Monet

 My dress : Free People

14 January, and I waiting for the Spring !  My heart really longs for more light and springtime again. January is the month when a lot of things are happening. It’s such a fun and inspiring time but unfortunately it makes me very busy so that’s why the blog has been a little quiet lately. It’s been grey, rainy, windy and gloomy in Düsseldorf in the latest  week and it’s been really hard to find inspiration and taking pictures has been a bit difficult because of the grey light… 

Na samo wspomnienie zimowych poranków – zamarzam. Zawsze było dla mnie ogromnym wyzwaniem, wstać z ciepłego łóżka i po parunastu minutach znaleźć się w zupełnie zimnej i ciemnoniebieskiej krainie. Mimo to lubię styczeń, bo jest magicznym momentem zawieszenia między starym, a nowym rokiem. A jeśli tonie w białym śniegu, może być jeszcze piękniejszy. Niestety mój styczeń wygląda zupełnie inaczej, i daleko mu do ideału. Od paru dni pada deszcz, a słońce już dawno, tutaj nie zaglądało. Szczerze zazdroszczę szczęściarzom, dla których każdy dzień stycznia jest bajkową Narnią. I współczuje tym, którzy twierdzą, że śnieg to tylko biały puch, który zmusza do noszenia ciepłych ubrań… dlatego po licznych przemyśleniach mojego stanu  pogodowego i duchowego, doszłam do wniosku, że czekam z niecierpliwością na wiosnę : )

Posted in home | 17 komentarzy