Another day

My breakfast, book, a beautiful plate and flowers.

Today was sunny day! The light was amazing and I was so happy to at least get a glimpse of the sun after a very long gloomy and grey days. I took some more detailed pictures this week. My breakfast, book, a beautiful plate and flowers. Flowers I bought today.  This morning I passed by a florist and and saw these beautiful flowers. They say that flowers are the essence of beauty and they are also known to have a very positive effect on us and our health. As you’ve probably already noticed I love flowers! Have a nice day! : )

Dwa zdjęcia z dzisiejszego dnia. Moje śniadanie, cudowny talerz, książka i nowy bukiet, który kupiłam na targu z kwiatami. Ma oryginalną formę i kolor. Zilustrowałam go , wyszło na prawdę ciekawe studium martwej natury. Może za parę dni podzielę się tym tutaj na blogu. Jeżeli chodzi o książkę, jest to mitologia czyli podania i wierzenia Greków i Rzymian. Bardzo lubię czerpać z niej  inspirację … Miłego dnia : )

Posted in home | 14 komentarzy

The flowers

I love natural light. These are some results from today’s photography.


This time of the year it’s time for tulips (again)! I see them everywhere now, and I don’t know how many bouquets I’ve already bought since January but they have indeed been a ray of sunshine to the very greyJanuary days here.  I read that the tulip symbolises that light and spring is coming. Fresh flowers are really a great way to cope with the darker season and they really bring light in my life! Delighted to see it when I woke up this morning. Another sunny day here.  My heart really longs for more light and springtime again. I can’t wait!

Zaczął się czas tulipanów! Dlatego wczoraj kupiłam kolejny bukiet.  Z wielką przyjemnością spojrzałam na nie dziś rano : ) Myślę, że wspaniale rozweselają szare dni stycznia ( choć od paru dni nie mogę narzekać na słońce ). Czytałam, że tulipany symbolizują światło i nadejście wiosny. Świeże kwiaty są na prawdę dobrym sposobem, aby poradzić sobie z sezonem zimowym. Zrobiłam dwa zdjęcia, w naturalnym świetle. Obydwa wykonałam popołudniu, ale o innej godzinie. Obserwowałam, promień słońca, i wybrałam ten, który najciekawiej rozjaśnił bukiet… Miłego dnia : ) 

Posted in home | 17 komentarzy

Porcelain doll

            Tee is so much more satisfying in the morning when it is drunk out of a  porcelain. That’s a fact ! : )

Last week I did this illustration. Inspiring beautiful porcelain, which I have in my home and amazing text about porcelain doll. It’ s sad history about love and loneliness tiny music box. It’ s a very hard interpretation, but I felt I needed to overcome the challenge and make good work . Painting these porcelain elements was a great way to become more familiar with shapes, pattern, and expression my porcelain.

                  Herbata jest o wiele bardziej satysfakcjonująca, gdy pijemy ją rano z porcelany. Prawda? : ) 

Przez ostatni tydzień pracowałam, nad stworzeniem tej ilustracji. Inspirowałam się moją piękną porcelaną, którą mam w domu i niesamowitym tekstem Jacka Cygana o smutnej porcelanowej laleczce. Jest to opowieść o miłości i samotności małej pozytywki. To była bardzo trudna interpretacja, ale czułam, że sprostam własnym wymaganiom i namaluję coś na prawdę dobrego. Malarstwo to nauczyło mnie innego, spojrzenia na kształty, wzory i ekspresje porcelanowych elementów, wspaniałych dzieł sztuki użytkowej. 

Below ,, Porcelain doll ” by Jacek Cygan. 

,, Since I remember she has always been staying. On the dresser next to the mirror. In white ballet shoes sticked. With a leg raised in the air. She was bored among the bibelots, catching the dust in gold dress. And only from the bottom the Persian carpet, sometimes winked with Persian eye (…) Until one day on the dresser lovely prince suddenly stood. He had a hat in freezed hand. And a beautiful porcelain smile. And her little heart started to beat! What is not such a simple thing. And she dreamed about dancing for him, and he furtively applaused. But how fragile is happiness sometimes in the rocky world of porcelain. Vicious wind changed the window and the prince crashed himself for good.  And she is standing next to the mirror again, on the dressing table all alone. And only one small drop, flowed down the porcelain ! (…)  Porcelain doll – Little, sad music box ”. 

,, Laleczka z saskiej porcelany „- fragment tekstu Jacka Cygana.

,, Odkąd pamięta zawsze stała, na toaletce obok lustra. W białych baletkach wychylona, w powietrzu uniesiona nóżka . Nudziła się wśród bibelotów, kurz wyłapując w suknie złotą . I tylko z dołu perski dywan, czasem jej puszczał perskie oko (…) Aż dnia pewnego na komodzie, prześliczny książę nagle stanął . Kapelusz miał w zastygłej dłoni i piękny uśmiech z porcelany . A w niej zabiło małe serce, co nie jest taką prostą sprawą . I śniła, że dla niego tańczy , a on ukradkiem bije brawo. Lecz jakże kruche bywa szczęście, w nietrwałym świecie z porcelany . Złośliwy wiatr zatrzasnął okno i książę rozbił się „na amen” . I znowu stoi obok lustra, na toaletce całkiem sama i tylko jedna mała kropla – spłynęła w dół po porcelanie (…) Laleczka z saskiej porcelany – maleńka smutna pozytywka .”

Posted in home | 12 komentarzy

Today: knitting


“Even when I’m alone I have real good company — dreams and imaginations and pretendings. I like to be alone now and then, just to think over things and taste them.”-  L.M. Montgomery, Anne’s House of Dreams

” Nawet, gdy jestem sama mam dobre towarzystwo: marzenia i wyobraźnie. Lubię być sama, aby zastanowić się nad rzeczami i ich smakiem ”. –  L.M. Montgomery, Wymarzony dom Ani.

Knitting is finally having its moment in the spotlight. Historically it has rarely been taken seriously as a craft, let alone an art form. Traditionally it was disregarded as a silly pastime for women. I love handmade things, so one day I thought, ‘Why can’t I do that?’, so without any experience I went out and bought supplies and started knitting.

Można czas mierzyć długością włóczki … Dziewiarstwo doczekało się wielkiego powrotu. To jest ten moment, kiedy robienie na drutach nie kojarzy się już tylko z zajęciem, dla babci. Możemy bez żadnych barier wykonywać go w tramwaju, samolocie czy w poczekalni u lekarza. Dawniej było uważane za nieciekawe hobby dla kobiet, i nigdy nie było traktowane poważnie, już nie mówiąc o podporządkowaniu go jako forma sztuki. Jednak w dzisiejszych czasach dziewiarstwo stało się modne, i jest wspaniałą alternatywą do produktów sklepowych. Wielkim plusem jest to, że możemy sami wybrać rodzaj, a przede wszystkim skład włóczki… Kocham każdy przejaw rękodzieła, więc pewnego dnia pomyślałam, że sama spróbuję zrobić coś dla siebie. Oczywiście na początku nie była to łatwa droga, jednak po oglądnięciu kilku poradników dziewiarskich, udało się i stworzyłam własne rzeczy… Jest to bardzo czasochłonne zajęcie, więc robię na drutach bardzo rzadko, ponieważ mam ograniczony czas.  To ciekawa alternatywa, do ilustrowania, wymagająca skupienia, dokładności, cierpliwości, uczy pokory, bo efekty przychodzą późno. To bardzo przyjemne zajęcie dla rąk. Dziś najwięcej produktów z włóczki, powstaje w najbiedniejszych regionach świata, bo to uniwersalny język, nie trzeba umieć pisać ani czytać, żeby go zrozumieć… Miłego dnia : )

Posted in home | 12 komentarzy