Peonies studies

In last time I am inspired by flowers color palettes, so it’s not surprising that given total creative freedom, we ended up with these shots.

Natural light, I love you! Every month here on the blog requires a flower so this time of the year it’s time for peonies! So excited my favorite flowers are back. The flowers on the pictures were my first peonies bouquet, which I got, but not the last : ) I hope !  Getting lost in the folds and petals of these with my camera was very soothing. 

Naturalne światło – kocham Cię!  Każdy miesiąc, nowy kwiat! Piwonie, należą to jednych z moich ulubionych. Gubiłam się w fałdach ich płatków, jeszcze nigdy nie widziałam tak dużych kwiatostanów… W ostatnim czasie, inspirują mnie kwiaty i ich palety barw. Naturalistyczne aspekty fotografii.

Posted in home | 5 komentarzy

Blossoms

Rhododendrons and peonies season is here! 

Rhododendrons and peonies. The whole city is currently scented with these. On my way home yesterday I found myself walking through parks and stopping by places near the road just to admire them. It is this time of year again when peonies adorn my world and make my heart sing. I wait for the seasons to pass for peonies to bloom and spread their scent and flamboyant, yet impermanent beauty. I might be so in love with these big perfect colourful flower heads because they are as beautiful and fragile as life itself.  I hope you’ve enjoyed your weekend too and that you are spending your Monday in the best possible way : )

Różaneczniki i piwonie! Całe miasto ogarnięte jest ich zapachem! Cały mój świat, krąży wokół ich piękna. Co roku zachwyca mnie kontrast, między delikatnymi kwiatami o różowych barwach, a zielenią. Lubię spacerować pomiędzy ogromnymi krzewami różaneczników, czy podziwiać kruche główki piwonii. Patrzeć jak słońce przebija się przez gałęzie, słuchać jak pszczoły szaleją wśród kwiatów…

 

Posted in home | 7 komentarzy

Roses

Roses: love, femininity, beauty.

 Roses blossoms, roses blossoms and roses blossoms…

Last week I was out in the sunset and took these photos when the first roses blossoms had started to burst. When I walked by these roses yesterday they were in full bloom. The roses are so beautiful – the different phases of spring are indeed ephemeral. Got a glimpse of the sunset while walking home tonight in the lukewarm air. Embracing every second of these days. Wishing you a lovely evening! 

Róże! Nie od zawsze, zachwycam się ich pięknem. Dawniej nie dostrzegałam, potencjału ich wyglądu. Czerwoną różę kojarzyłam jedynie z symbolem ,, kiczu ”, podawanego przez mężczyzn ( niektórych ) – kobietom,  ten jeden raz w roku, w Walentynki! Nadal nie potrafię pokochać czerwonych róż, jednak w innych kolorach zaczynam spostrzegać wyższy potencjał. Coś na zasadzie przyjaźni! Kto wie, może niedługo przerodzi się ona w cudowną, wieloletnią miłość : ) 

Zdjęcia zrobiłam kilka dni temu. Wiosna to wspaniały czas, magiczny, dzięki któremu to samo miejsce, codziennie przybiera inny wygląd. Miłego wieczoru ! : )

Posted in home | 14 komentarzy

Dandelions

May is a key flower moments. Blossoms is everywhere and wildflowers are emerging in every hedgerow, gardens, forest …

Maj to miesiąc kwiatów.  Spotkać je można w postaci leśnych dzwonków, przydrożnych mniszków, zasypują swymi płatkami żywopłoty, drzewa, otaczają potoki, góry czy po prostu rosną w ogrodach…

May Herbarium, spring flowers and my favourite walk time …

What’s your favourite part of Spring? Do tell…

Recently I took these photos. We probably all remember running through the grass as children and admiring the little yellow flowers that transformed into magical puffs of white — the dandelion flower. These flowers always seemed like little jewels growing out of the earth. To me, dandelions are synonymous beautiful, lightness and springtime.  Dandelions within art collections  is on a painting by Jacobus van Looij. The painting, entitled Blooming Clover, is oil on canvas and was painted in around 1897. There is a beautiful dandelion in seed in the top left of the painting.

Ostatnio bardzo dużo fotografuję. Są to spontaniczne zdjęcia, robione aparatem w telefonie. Uwielbiam jego analogowy klimat. Prawdopodobnie, każdy z nas pamięta z dzieciństwa gorzki smak ,, mleczy ”. A ich żółte kwiaty przekształcone w magiczny kłębek,  wydawały się być małymi skarbami wyrastającymi z ziemi. Mniszki lekarskie, to jedne z tych ziół, które są rozpoznawalne najbardziej. Zachwyca mnie fakt ich przemiany, w każdym stadium żywotności, podobają mi się równie mocno. ,, Dmuchawce ” to najczulszy moment,  jeden podmuch wiatru i ich kształt już nigdy nie powróci. Kocham tę lekkość, formę, barwę… Nie dawno odkryłam malarstwa wykonane przez Jacobusa van Looij, na jednym z jego obrazów w lewym, górnym rogu znajduje się Mniszek lekarski : ) To wspaniałe móc zobaczyć jego piękno zatrzymane w sztuce…

Posted in home | 12 komentarzy