Tuesday: A Green Dress…

Today’ s post I did a new lens.This is a special lens for portraits. Very convenient, but not user-Friendly. Today, I’ m wearing a beautiful dress. I bought it in Secondhand. I really like.  Is green, has a long sleeve and a lot of frills. She has gold buttons, large and with original design.

Dzisiejszą sesję robiłam nowym obiektywem. Jest to specjalny obiektyw do zdjęć portretowych. Bardzo wygodny, choć nie powiem, że łatwy w obsłudze, ale myślę, że już niedługo poznamy się jeszcze bliżej:) A jeśli chodzi o stylizację to mam na sobie bardzo ciekawą z kroju sukienkę. Kupiłam ją w Secondhand, miałam ja przerobić na nieco inną, ale została w oryginale… Jest w odcieniu zieleni, ma długi rękaw i jest bardzo falbaniasta i chyba to najbardziej mi się w niej podoba:) A i jeszcze guziki są  złote, duże i z ciekawym designem.  Dress: Secondhand, Shoes: Secondhand, Cardigan : Vintage, Brooch: Secondhand

                                  Poinsecja a la Bonsai: My idea, my handmade

Ten oryginalny kwiatek, jest moim pomysłem na wykorzystanie uschnietej Poinsecji. Uformowałam go, na drzewko a la Bonsai i tym sposobem ” żyje ” nadal i pięknie wygląda jako ozdoba domowa…

This entry was posted in home. Bookmark the permalink.

7 Responses to Tuesday: A Green Dress…

  1. Thanks you all for nice comments…

  2. Amelia says:

    This is usually a really great site content, im delighted I came across it. Ill be back off the track to look at other reports that.

  3. Maria says:

    Beautiful photos and I love your dress!

  4. Thank you so much Niki! I greet:)

  5. The dress is lovely, in fact the entire outfit is so cute, I love the way you have taken your pictures too 🙂 /Niki

  6. Thank you for the nice comment. Blog I write with great attention to details. It is my passion and I’m glad to like it… I greet:)

  7. Usually I don’t learn post on blogs, but I wish to say that this write-up very forced me to take a look at and do so! Your writing style has been surprised me. Thank you, very nice post.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *