Chocolate cake

 Cake : 5 eggs, ¾ cup sugar, ¾ cups flour, ¼ cup cocoa

In a double boiler, or in the microwave, melt together the chocolate and butter. Allow to cool for a few minutes. In the meantime, separate the egg whites from the yolks. Add a small amount of the warm chocolate to the bowl with the yolks and stir to combine (this will temper the yolks). Then stir the yolks into the chocolate mixture.  Pour the batter into the prepared pan and bake at 180°F for 40 minutes.

Beat the egg whites until they become foamy. While the mixture is running, slowly add in the sugar. Beat until soft peaks form. Gently fold the egg whites into the chocolate mixture.

Vegan chocolate cream for cake :  2 cans of coconut milk, 1 tablets of dark chocolate, 2 tablespoons lemon juice, 3 tablespoons cocoa 

Coconut milk remove from the refrigerator and being careful not to shake the can, remove the lid. The cream will have separated from the water. Scoop out only the cream part into a bowl. Throw out the water or use it for something else.
Using an electric whisk beat the cream until it reaches whipped cream consistency.
Add the cacao and melted chocolate and mix.

Ciasto : 5 jajek , ¾ szklanki cukru, ¾ szklanki mąki, ¼ szklanki kakao

Mąkę przesiać przez sitko razem z kakao. Białka ubić ze szczyptą soli aż będą sztywne, dodać trochu cukru i ciągle miksować – gdy piana będzie mocno gęsta i lśniąca bez wyczuwalnych kryształków cukru wtedy dodać żółtka i krótko zmiksować.
Do masy jajecznej dodać w porcjach mąkę z kakao i mieszać całość delikatnie łopatką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia.
Przelać ciasto do tortownicy i piec w 180 stopniach przez około 40 minut – sprawdzić patyczkiem, czy biszkopt jest gotowy.
Upieczony biszkopt odstawić do przestudzenia (w tortownicy) i dopiero, gdy będzie zimny, pokroić na trzy części.

Wegański krem czekoladowy do tortu: 2 puszki mleka kokosowego, 1 tabliczka gorzkiej czekolady ( np. o zawartości 85 % kakao ), 3 łyżki kakao.

Tabliczkę czekolady łamiemy na kostki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy. Do miski przekładamy stałą część mleka kokosowego, następnie ubijamy na sztywną masę ( mikserem ), dodajemy kakao, oraz rozpuszczoną czekoladę, ponownie miksujemy, do momentu aż składniki się połączą.

Zoo. Cologne

We were in the Cologne zoo last week to get out and enjoy the beautiful weather. I had  some new friends… the giraffes.    It was great and we will be going back very soon. Have a nice day! : )

Zdjęcia zostały zrobione w ZOO w Kolonii. Jest to bardzo ładne miejsce i jak sama nazwa wskazuje przepełnione zwierzętami . Poznałam kilku nowych przyjaciół… żyrafy : ) i zrobiłam mnóstwo pięknych zdjęć. Najbardziej w ZOO lubię oglądać ptaki, są dla mnie ogromną inspiracją do tworzenia nowych ilustracji. Mam nadzieję, raz jeszcze, powrócić tu w przyszłości : ) Miłego dnia : )

Jasmine

My fantastic bouquet. Roses and  jasmine : ) And Flow magazine! : )

This rose has the most delicate pink blush when the flowers are in bud that lightens when they open and a beautiful yet subtle fragrance...

Te róże mają niesamowity kolor, oraz zapach. W połączeniu z jaśminem tworzą delikatny, subtelny wygląd… Jaśmin to jeden ze składników napoju miłosnego : ) Coco Chanel do stworzenia słynnych perfum Chanel No. 5 użyła właśnie jaśminu. Aby uzyskać jeden kilogram esencji, tak cenionej w perfumerii, potrzeba zerwać ponad 7 milionów kwiatów… 

My sketchbook

My sketchbook. Illustrations : ink on paper.

My beautiful porcelain, apple cookies and sunny day in Wildpark.

We all have our current obsessions from season to season that we can’t get enough of. This Spring season I’ve been indulging in lots of  good books, illustrations and tasty food. My last obsession it apple cakes! Have a nice day! : )

Ostatnie kilka dni spędziłam w przyjaźni z moim szkicownikiem. Umieszczam w nim różne pomysły, inspiracje, ilustracje z natury. Każdy z nas ma pewne obsesje, które zmieniają się z sezonu na sezon. Moją ostatnią są jabłkowe ciastka, które kupiłam w Amsterdamie ( zaopatrzyłam się w kilka paczek : ) Oficjalnie jestem uzależniona ! : ) 


Hortus Botanicus

Beautiful botanical garden. Amsterdam. 

I watched the leaves and admired their textures at The Hortus Botanicus. The details the leaves are really stunning. 

Oglądałam liście, podziwiając ich kształty i faktury. To najlepszy czas, który spędziłam, rejestrując nowe okazy, które następnie wpisze w moje ilustrację. Nie jestem w stanie określić jak ogromną inspiracją, było dla mnie obcowanie z  tropikalną naturą…

Last week We were in Hortus Botanicus Amsterdam. This garden it one of the oldest in the world. Hortus Botanicus was founded in 1638 by the city to serve as an herb garden for doctors and apothecaries. It contains more than six thousand tropical and indigenous trees and plants. The monumental Palm House dates from 1912 . It is a lovely place to spend a couple of hours and connect with nature… In this post you will see the tropical forest , of the three climate greenhouse. It indeed felt quite tropical, it was humid and moist. Luckily it was a nice and sunny day, so the lighting was perfect!

Rośliny towarzyszą nam od początku historii ludzkości. Jesteśmy powiązani z naturą, zależni od jej rytmu. Dawniej wierzono, że rośliny były siedzibą bogów, były żywicielami, trucicielami, lekarstwami, brały udział w magii ludowej. Odgrywały i nadal odgrywają ważną rolę w życiu człowieka.

W ubiegłym tygodniu, miałam przyjemność odwiedzić Hortus Botanicus w Amsterdamie. Jest to jeden z najstarszych ogrodów botanicznych na świecie. Ogród oferuje ponad 6000 roślin i ponad 4000 gatunków. Powyższe zdjęcia pochodzą z trzech szklarni, każda z nich była odzwierciedleniem innej strefy klimatycznej. Można było poczuć się jak w dżungli, lasach tropikalnych czy pustyni.  Było bardzo gorąco, duszno i odczuwało się ogromną wilgoć w powietrzu. Podziwiałam rośliny zachodniej Afryki, palmy olejowe, bananowce . Gorący, suchy obszar pustyni szklarni to kaktusy i  sukulenty. W pawilonie z motylami, można było oglądać setki okazów tropikalnych, które latały między zwiedzającymi. Różnorodne drzewa, kwiaty, zioła, palmy, paprocie, rośliny mięsożerne, gigantyczny rabarbar, ryż, kakaowiec, drzewo kawowe, czy Wolemia, która w naturze rośnie tylko w dwóch wąskich dolinach, Gór Błękitnych ( znana ze skamieniałości, pochodząca sprzed wielu dziesiątek milionów lat ) to tylko nieliczne rośliny z wielu, które można zobaczyć w Ogrodzie Botanicznym.

Mam nadzieję, że chociaż w kilku procentach pokazałam Wam, ogrom wspaniałości roślin, i zachęciłam do odwiedzenia muzeum. Miłego dnia : )

Mushrooms

My sketchbook, Anna Karenina book, daisies and beautiful sunny day. 

In weather it feels  summer. this means late nights and late mornings, lazy afternoons, picnics in the park. Today I worked on a little mushrooms illustrating outside in the garden.  It has taken me a long time. The sunlight is beautifully calming, especially in the forests where the dappling of the light makes everything look so magical.

Trudno, by tak piękna pogoda oraz tajemnicze okoliczności przyrody nie zostały przeze mnie wykorzystane. Czerwiec to wyjątkowy miesiąc. Wyjątkowy, ponieważ jeszcze nie skończyła się wiosna, i nie zaczęło się lato. To moment, kiedy popołudnia najczęściej spędza się na zewnątrz. Niebo przybiera kolor porannego morza, a w powietrzu czuć nadchodzące letnie przygody. Szkicownik, książka i coś dobrego do jedzenia oraz … zapach skoszonej trawy. To mój ulubiony zestaw. Dzisiaj pracowałam nad studium grzybów… Światło słoneczne tego dnia było niesamowite, sprawiało, że wszystko wyglądało, tak magicznie!