Blossoms

Rhododendrons and peonies season is here! 

Rhododendrons and peonies. The whole city is currently scented with these. On my way home yesterday I found myself walking through parks and stopping by places near the road just to admire them. It is this time of year again when peonies adorn my world and make my heart sing. I wait for the seasons to pass for peonies to bloom and spread their scent and flamboyant, yet impermanent beauty. I might be so in love with these big perfect colourful flower heads because they are as beautiful and fragile as life itself.  I hope you’ve enjoyed your weekend too and that you are spending your Monday in the best possible way : )

Różaneczniki i piwonie! Całe miasto ogarnięte jest ich zapachem! Cały mój świat, krąży wokół ich piękna. Co roku zachwyca mnie kontrast, między delikatnymi kwiatami o różowych barwach, a zielenią. Lubię spacerować pomiędzy ogromnymi krzewami różaneczników, czy podziwiać kruche główki piwonii. Patrzeć jak słońce przebija się przez gałęzie, słuchać jak pszczoły szaleją wśród kwiatów…

 

Roses

Roses: love, femininity, beauty.

 Roses blossoms, roses blossoms and roses blossoms…

Last week I was out in the sunset and took these photos when the first roses blossoms had started to burst. When I walked by these roses yesterday they were in full bloom. The roses are so beautiful – the different phases of spring are indeed ephemeral. Got a glimpse of the sunset while walking home tonight in the lukewarm air. Embracing every second of these days. Wishing you a lovely evening! 

Róże! Nie od zawsze, zachwycam się ich pięknem. Dawniej nie dostrzegałam, potencjału ich wyglądu. Czerwoną różę kojarzyłam jedynie z symbolem ,, kiczu ”, podawanego przez mężczyzn ( niektórych ) – kobietom,  ten jeden raz w roku, w Walentynki! Nadal nie potrafię pokochać czerwonych róż, jednak w innych kolorach zaczynam spostrzegać wyższy potencjał. Coś na zasadzie przyjaźni! Kto wie, może niedługo przerodzi się ona w cudowną, wieloletnią miłość : ) 

Zdjęcia zrobiłam kilka dni temu. Wiosna to wspaniały czas, magiczny, dzięki któremu to samo miejsce, codziennie przybiera inny wygląd. Miłego wieczoru ! : )

Dandelions

May is a key flower moments. Blossoms is everywhere and wildflowers are emerging in every hedgerow, gardens, forest …

Maj to miesiąc kwiatów.  Spotkać je można w postaci leśnych dzwonków, przydrożnych mniszków, zasypują swymi płatkami żywopłoty, drzewa, otaczają potoki, góry czy po prostu rosną w ogrodach…

May Herbarium, spring flowers and my favourite walk time …

What’s your favourite part of Spring? Do tell…

Recently I took these photos. We probably all remember running through the grass as children and admiring the little yellow flowers that transformed into magical puffs of white — the dandelion flower. These flowers always seemed like little jewels growing out of the earth. To me, dandelions are synonymous beautiful, lightness and springtime.  Dandelions within art collections  is on a painting by Jacobus van Looij. The painting, entitled Blooming Clover, is oil on canvas and was painted in around 1897. There is a beautiful dandelion in seed in the top left of the painting.

Ostatnio bardzo dużo fotografuję. Są to spontaniczne zdjęcia, robione aparatem w telefonie. Uwielbiam jego analogowy klimat. Prawdopodobnie, każdy z nas pamięta z dzieciństwa gorzki smak ,, mleczy ”. A ich żółte kwiaty przekształcone w magiczny kłębek,  wydawały się być małymi skarbami wyrastającymi z ziemi. Mniszki lekarskie, to jedne z tych ziół, które są rozpoznawalne najbardziej. Zachwyca mnie fakt ich przemiany, w każdym stadium żywotności, podobają mi się równie mocno. ,, Dmuchawce ” to najczulszy moment,  jeden podmuch wiatru i ich kształt już nigdy nie powróci. Kocham tę lekkość, formę, barwę… Nie dawno odkryłam malarstwa wykonane przez Jacobusa van Looij, na jednym z jego obrazów w lewym, górnym rogu znajduje się Mniszek lekarski : ) To wspaniałe móc zobaczyć jego piękno zatrzymane w sztuce…

Spring with a Summer felling

Some flowers pictures from last week. And my beautiful porcelain ! : )

,, We’ re often told that we should be original, independent and innovative. But something copying is the best way to learn something. It teaches us about imitation, inspiration and the illusion of originality. ”- Flow magazine

,, Często mówimy, że powinniśmy być oryginalni, niezależni i innowacyjni. Ale czasem kopiowanie jest najlepszą drogą, aby nauczyć się czegoś. Uczy nas to naśladowania, inspirowania oraz iluzji oryginalności. ” – Przeczytałam ostatnio ten fragment w magazynie Flow. Oryginalność nie przychodzi od razu, aby do niej dość należy kilkakrotnie spróbować odnaleźć się w różnych nurtach w sztuce. Jest to potrzebne, aby wiedzieć, którą drogę wybrać. Nie mówię tutaj o kopiowaniu, zachęcam do zabawy wyobraźnią na tle impresjonizmu, ekspresjonizmu, kubizmu itp. aby następnie porzucić to wszystko i pójść własną niezależną ścieżką. Wybrać medium, i tworzyć, swój odrębny artystyczny świat! 

Picasso and Flowers

„Inspiration exists, but is has to find us working” – Picasso

Picasso on shirt. Picasso my inspiration! Every day is  filled  the magic of creation. Inspiration is hidden in nature, in words, thoughts … It’ s whole beauty is in its wildness. Shapes leaves, flowers, spider’s web between of flowers, dried fruits, flowers. It ‚ s real love for nature. My creativity comes with nature. I celebrating it, every days! My brain  it sketchbook. It’s great, that I begin with an idea and then it becomes something else. 

Picasso na koszulce… Picasso wielką inspiracją! Każdy dzień może wypełniać magia tworzenia. Inspiracja ukryta jest w naturze, w słowach, myślach… Całe piękno przyrody, ukryte jest w jej dzikości. Ułożeniu liści, łączeniach pajęczyny między kwiatami czy obumarłych kwiatostanach, owocach, nasionach. Nie jest to chwilowe zapomnienie, to prawdziwe uczucie, budzące się każdego dnia. Wystarczy inne natężenie światła słonecznego, mgły, większy podmuch wiatru, pora roku, a nigdy to samo miejsce, kwiaty,góry, morze, nie będzie takie, jak kiedyś… Otwieram się na rytm przyrody, celebruje kreatywność, wypływającą z natury. Mój mózg, rejestruje kształty, zapachy, barwy, cienie, czy światła, to bezkresny szkicownik, który w momencie mojego procesu twórczego – otwiera się! Niezrozumiałe jest, jak pierwotny pomysł, przybiera inne myślenie, a kartka papieru zapełnia się nowymi, ilustracjami. To moja osobista przygoda z magią tworzenia! 

Lilacs !

 ’I must have flowers, always, and always.’ - Claude Monet

Blossoming my favourite flowers. Took a stroll here today… I admire all the spring flowers in bloom, but I love only several. My lovely lilacs : ) Here it’ s so beautiful the sunset. Celebrating the March Equinox today with another pic of magnolia’s (also from last year). I hope you have enjoyed your weekend.

,, Ja muszę mieć kwiaty, zawsze i zawsze ”. – Claude Monet

Bzy, a właściwie Lilaki… To nie byłby maj, gdyby nie kwitły bzy! Nie byłby, także gdyby przestały pachnieć. Słodki, lekko mdlący zapach, drobne płatki otulające kwiatostany. Pod pozorem fioletowej i pachnącej niewinności, kryje ogrom wspomnień, otulonych wiejską scenerią. To właśnie te dzikie, rozsiane między  sadami, babcinymi ogródkami, kocham najbardziej – one przenoszą mnie w czasy dzieciństwa. Wystarczy lekki podmuch wonnego wiatru, abym ponownie miała dwa warkocze i plastikowe jasnoróżowe sandały na stopach ! : )